Żory: Usłyszał pisk opon i zabrał kluczyki. Zatrzymana 26-latka miała niemal promil alkoholu
Zdecydowana postawa mieszkańca Żor zapobiegła potencjalnej tragedii na drodze. W nocy z poniedziałku na wtorek (22/23 czerwca) na osiedlu Sikorskiego świadek udaremnił dalszą jazdę 26-letniej kobiecie, która wsiadła za kierownicę volkswagena, mając w organizmie blisko promil alkoholu.
Pisk opon i nocna awantura pod blokiem
Wszystko wydarzyło się tuż przed godziną 2:00 w nocy. Spokój na osiedlu Sikorskiego zakłócił głośny pisk opon, a następnie odgłosy awantury. Zaniepokojony sytuacją mieszkaniec postanowił sprawdzić, co dzieje się przed budynkiem.
Na miejscu zauważył osobowego volkswagena polo oraz kobietę, która nieporadnie próbowała zaparkować pojazd. Podejrzewając, że stan kierującej nie pozwala na bezpieczne manewrowanie, mężczyzna wyciągnął kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając jej dalszą jazdę, po czym natychmiast wezwał na miejsce patrol policji.
Odebrane kluczyki i nietypowe tłumaczenia
Przeczucia świadka okazały się niezwykle trafne. Przybyli na miejsce mundurowi przebadali 26-letnią mieszkankę Żor alkomatem, który wykazał niemal promil alkoholu w jej organizmie.
Zatrzymana przyznała się do wcześniejszego spożywania alkoholu. Sytuację próbowała tłumaczyć tym, że chciała jedynie przeparkować auto, które według niej stało nieprawidłowo. Głośne krzyki pod blokiem wyjaśniła natomiast faktem, że uciekł jej pies.
Surowe konsekwencje dla 26-latki
Mundurowi od razu zatrzymali kobiecie prawo jazdy. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości czekają ją teraz poważne konsekwencje – sprawa trafi do sądu, a 26-latce grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz dotkliwa kara finansowa.
Postawa mieszkańca osiedla Sikorskiego to wzorowy przykład działania wpisującego się w policyjną kampanię „Widzisz – Reaguj!”. Dzięki jego czujności, nietrzeźwa kierująca została w porę wyeliminowana z ruchu.














Dodaj komentarz