Oszustwo na pracownika banku w Żorach. 32-latek omal nie stracił 100 tys. zł

Czas czytania: 3 min.

32-letni mieszkaniec powiatu rybnickiego omal nie stracił 100 tysięcy złotych po telefonie od fałszywego konsultanta bankowego. Mężczyzna, przekonany, że chroni swoje pieniądze, zaciągnął w banku w Żorach kredyt. W porę zorientował się, że realizuje plan oszusta, i anulował zobowiązanie oraz wypłatę środków.

Fałszywy konsultant kazał mu samemu zaciągnąć kredyt

Mężczyzna odebrał telefon od rozmówcy, który przedstawił się jako pracownik banku. Usłyszał, że ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jego dane, a jego pieniądze są zagrożone. Oszust przekonywał 32-latka, że sposobem na ochronę środków będzie samodzielne zaciągnięcie kredytu. Mężczyzna udał się do placówki bankowej w Żorach, gdzie otrzymał pozytywną decyzję kredytową na 100 tysięcy złotych. Dopiero później zorientował się, że zamiast zabezpieczać oszczędności, zaciąga realne zobowiązanie finansowe. Kredyt mógł zakończyć się przekazaniem pieniędzy oszustom.

32-latek zdążył anulować zarówno kredyt, jak i jego wypłatę. Następnie zgłosił próbę oszustwa w Komendzie Miejskiej Policji w Żorach.

Bank nie prosi o kredyt na ochronę pieniędzy

Pracownicy banków nie proszą klientów o zaciąganie kredytów w celu zabezpieczenia pieniędzy, przelewanie środków na „bezpieczne konta” ani instalowanie dodatkowego oprogramowania.

Po podobnym telefonie należy zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem przez oficjalną infolinię. Jednym ze sposobów ochrony danych jest również zastrzeżenie numeru PESEL, między innymi w aplikacji mObywatel.

W tym przypadku szybka reakcja 32-latka pozwoliła zatrzymać wypłatę 100 tysięcy złotych, zanim pieniądze mogły trafić do oszustów.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe