Nieopanowana agresja – złość przerodziła się w tragedię na stacji paliw w Żorach

Czas czytania: 3 min.

Jedna chwila złości wystarczyła, by nocna wizyta na stacji paliw zakończyła się dramatem. Z pozoru błaha sprzeczka przerodziła się w przemoc, a jej skutki okazały się bardzo poważne. Sprawa, która miała swój początek pod koniec 2025 roku, właśnie znalazła swój finał.

Błaha sprzeczka na stacji paliw w Żorach przerodziła się w przemoc

Pod koniec 2025 roku, w godzinach nocnych, na stacji paliw przy ulicy Jana Pawła II w Żorach doszło do agresywnego zdarzenia z udziałem dwóch mężczyzn, którzy przyszli na stację, aby zrobić zakupy. Między nimi wywiązała się sprzeczka, która szybko przerodziła się w przemoc.

W wyniku tego incydentu jeden z mężczyzn doznał poważnych obrażeń twarzoczaszki i musiał zostać objęty specjalistycznym leczeniem. Po zdarzeniu poszkodowany powiadomił Policję, a sprawca oddalił się z miejsca incydentu.

Śledztwo i ustalenie tożsamości sprawcy

Po zgłoszeniu, policjanci rozpoczęli szczegółowe czynności śledcze, analizując zapis monitoringu oraz inne ślady, które mogły doprowadzić do ustalenia tożsamości sprawcy. Śledztwo wykazało, że 23-letni mężczyzna, odpowiedzialny za agresję, przebywał wówczas za granicą, a śledczy byli w stanie ustalić termin jego planowanego powrotu do Polski.

Dzięki zgromadzonemu materiałowi dowodowemu, mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut uszkodzenia ciała, za który grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawca przyznał się do zarzucanego mu czynu, tłumacząc swoje zachowanie impulsywną „pyskówką”, która miała miejsce na stacji paliw.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe