Samochód zjechał z drogi, wyrwał przydrożne drzewo i uderzył w zaparkowany pojazd. Do zdarzenia doszło w czwartek, 23 lipca, około godz. 18.30 na ul. Osińskiej w Żorach. Kierujący trafił do szpitala z ogólnymi potłuczeniami, ale badania nie wykazały złamań.
Stracił panowanie nad samochodem na ul. Osińskiej
54-letni kierowca podróżował sam. Według wstępnych ustaleń policjantów nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad samochodem i zjechał poza jezdnię. Siła uderzenia była na tyle duża, że wyrwane zostało przydrożne drzewo. Następnie samochód uderzył w zaparkowany pojazd, w którym nikogo nie było.
Kierowca trafił do szpitala
Kierujący był trzeźwy. Zespół ratownictwa medycznego przewiózł go do szpitala z ogólnymi potłuczeniami. Przeprowadzone badania nie wykazały złamań. Policjanci ukarali 54-latka mandatem karnym. W zdarzeniu nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Apelujemy do kierowców o rozwagę, szczególnie w okresie wakacyjnych wyjazdów, gdy na drogach panuje wzmożony ruch. Nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn najgroźniejszych zdarzeń drogowych. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo zależy w dużej mierze także od nas samych – apeluje żorska Policja.












Komentarze (1) DODAJ
Na Osińskiej jest na całej długości ograniczenie do 40 km/h. Rozumiem, że wg panów policjantów, kierowca jechał przepisowo, ale warunki atmosferyczne wymagały, żeby jechał wolniej? Więc z prędkością 40km/h zrobił takie szkody?
Powtarzanie tego hasła jest tak głupie, że czasem lepiej nic nie mówić. Kierowca najzwyczajniej nie dostosował prędkości do panujących ograniczeń i rażąco je przekroczył. Po prostu zadupczał i łamał przepisy. A nie do warunków panujących... (chyba, że to jakiś znajomy, to wtedy luz xd)