Wiadomości z Żor

Niedzielski: apogeum czwartej fali w listopadzie albo w grudniu

  • Dodano: 2021-10-01 11:00, aktualizacja: 2021-10-01 13:26

Wszystkie prognozy wskazują, że apogeum IV fali nastąpi w listopadzie, ale niewykluczone jest przesunięcie na grudzień – powiedział portalowi Polskatimes.pl minister zdrowia Adam Niedzielski. W szczycie "równie dobrze może być 10 tys., jak i nawet 40 tys. zakażeń” – dodał.

W ocenie szefa resortu zdrowia liczba przypadków zakażeń jest cały czas stosunkowo niska

W połowie września mieliśmy moment dużego przyspieszenia, bo dynamiki z tygodnia na tydzień przekraczały 50 proc. i to mogło wskazywać na to, że będziemy mieć powtórkę scenariusza z poprzedniego roku. Ale w ostatnim tygodniu września mamy już wolniejszy wzrost – jest on rzędu 20-25 proc. – wyjaśnił w rozmowie z portalem Polskatimes.pl.

W ocenie Niedzielskiego jest to efekt szczepień

Rok temu wariant wirusa był o wiele mniej zakaźny niż mutacja delta, z którą zmagamy się teraz. Mimo że mamy do czynienia z o wiele groźniejszym wariantem wirusa, to i tak nie wywołuje on aż takiej liczby zakażeń – powiedział szef MZ.

Na pytanie, ilu zakażeń można się spodziewać w szczycie IV fali, minister odpowiedział, że zgodnie z szacunkami pod koniec października będziemy mieli około 5 tys. zakażeń dziennie.

Wszystkie prognozy, które mamy, wskazują, że apogeum fali nastąpi w listopadzie, ale niewykluczone jest przesunięcie na grudzień – wskazał Niedzielski.

Powiedział, że rozpędzanie się fali będzie stosunkowo dłużej trwało niż w roku poprzednim. Przyznał, że jeżeli jest cieplej i ludzie przebywają więcej na dworze, to siłą rzeczy zakażeń będzie mniej.

Spodziewamy się, że to apogeum listopadowe w tej chwili jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Najbardziej prawdopodobne, że to będzie przedział do 20 tys. zakażeń – wskazał szef MZ.

Podkreślił, że w przeciwieństwie do poprzednich fal, liczba zakażeń nie jest najważniejsza. Zaznaczył, że o wiele ważniejsza jest liczba hospitalizacji.

Mamy założenie, że liczba szczepień przełoży się na stosunkowo mniej hospitalizacji – powiedział. Dodał, że w państwach zachodnich hospitalizacji jest o połowę mniej.

W ocenie szefa MZ "nawet liczba 20-30 tys. zakażeń nie przełoży się w drastyczny sposób na liczbę hospitalizacji".

Właśnie liczba hospitalizacji będzie przede wszystkim podstawą podejmowania decyzji, jeżeli mówimy o jakichkolwiek dalszych ruchach – poinformował Niedzielski.

Zaznaczył, że restrykcje mogą zostać zaostrzone, jeśli nastąpi "przyspieszenie pandemiczne"

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu Zory.com.pl.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.