1 luty 2010 Autor / źródło: kat.tvp.pl
W Żorach protestują mieszkańcy, którzy nie chcą uciążliwego sąsiada. W dzielnicy Kleszczówka niemal za ich za płotem ma powstać stacja paliw przy drodze ekspresowej, od której teraz mieszkańców odgradza dźwiękochłonny mur.
Ekrany znikną, pojawi się hałas, i nieprzespane noce. Mieszkańcy mówią stanowcze nie.
W spokojnej dotychczas okolicy zawrzało. Pod oknami mieszkańców ma powstać stacja paliw z całodobową restauracją. Żeby inwestycja mogła ruszyć trzeba rozebrać ekrany akustyczne. Miasto wydało na nie kilka milionów złotych.
O ekrany walczyli dwa lata. W końcu udało się, stanęły ponad rok temu. Ekrany nie znikną całkowicie, zostaną przesunięte. Pięciometrowy mur stanie dosłownie przed oknami.
Otton Niedoba do dziś czerpie wodę ze studni, boi się, że opary ze stacji i benzyna zanieczyszczą glebę i wodę.
Wartość działek spadnie - mówią ich właściciele i dodają - stacji paliw w promieniu dwóch kilometrów jest już kilka. Kolejnej nie chcą. Protestują.
Urzędnicy uspakajają, decyzja jeszcze nie zapadła. Inwestor nadal zbiera dokumentację.
Źródło: www.kat.tvp.pl
Informacje z regionu TV Katowice
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Współpracujemy z Urzędem Miasta Żory
Wiosna to czas zmian więc:
Inne pomysły możesz zrealizować przy pomocy naszego Katalogu firm